4. Podsumowanie 3 tygodni.

Uff. Sesja pochłonęła mnie do reszty, stąd opóźnienie. Ale ale ! Projekt w toku, może nie było rewelacyjnie i na 120%, ale postępy są. Niektóre sprawy wymagają kontynuowania, ale o tym za chwilę.

1. Tydzień sprzątania.
Zaczęłam od... przemeblowania pokoju ;) Tydzień ten przypadał na czas, kiedy za oknem lało i wiało, i ... przygnębiało. Z pogoda za wiele zrobić się nie dało, postanowiłam więc przestawić biurko pod okno, zeby chociaż troszkę więcej światła padało na miejsce, w którym przebywam najwięcej. Okazało się to strzałem w dziesiątkę! Zyskałam też okazję do częstszego spoglądania przez okno, a widok (jak na Śląsk) mam całkiem ciekawy :) Od razu lepiej ! Razem z biurkiem, przewędrowała też tablica korkowa, którą odświeżyłam i przeorganizowałam. Aż się do niej uśmiecham! Z innych rzeczy, umyłam okna, zmieniłam swoją szafę na wiosenną i pochowałam grube swetry i kurtki. Przy okazji okazało się, że większość rzeczy już na mnie nie pasuje, co dało mi do myślenia... Zrobiłam też format dysku i posprzątałam w zakładkach przeglądarki - z 753 zostało tylko 150 :) A ile ciekawych linków i inspiracji tam znalazłam! Polecam Wam tez zrobić taki przeglad. Dzięki temu, moja lista ulubionych na ownlogu skoczyła do 35. Zorganizowałam resztę linków blogowych w czytniku RSS (wreszcie!) - będę więc na bieżąco z tym, co piszecie :)

Porządku zdecydowanie sprawiły, że lżej się czuję i mam motywację do utrzymania tego stanu !

Do zrobienia:
- zabrać się za szafę gospodarczą, którą sobie odpuściłam, bo właściwie nie korzystam z niej zbyt często, więc nie jest to sprawa priorytetowa.
- wyrobić sobie nawyk małego ogarnięcia swojego pokoju i kuchni przed pójściem spać - mieszkam sama, więc nikt tego za mnie nie zrobi, a widok garów na biurku i w zlewie o poranku od razu psuje mi humor.
- dobrze by było ustalić ze sobą konkretny harmonogram na takie rzeczy jak pranie, sprzątanie, prasowanie i zakupy - żeby robić to na bieżąco i nie wszystko na raz :)

2. Tydzień dla wyglądu.
W tym tygodniu właściwie zaczęła się sesja i przyznaję bez bicia - nie zrobiłam nic w kierunku swojego wyglądu. Przenoszę ten tydzień na koniec - zaczną się wakacje, więc to też dobra okazja o siebie zadbać :)

3. Sesja.
Walczyłam (i walczę) dzielnie ! W tym semestrze moja średnia będzie wyższa niż zwykle, bo przestałam machać ręką na oceny, staram się więc o każde 0,5 oceny. Szczególnie cieszy mnie 4,5 z egzaminu z psychosomatyki, którą uwielbiam i mam poczucie, że zasłużyłam na taką ocenę. Zwykle ocena była połączeniem mojej wiedzy ze szczęściem i jakoś się "udawało" albo ocena była mniej lub bardziej kombinowana. Miałam postanowienie, żeby z któregoś z 4 egzaminów dostać pełną 5, co daaawno się nie zdarzyło, ale póki co się nie udało. Przede mną jeszcze jeden egzamin, ale nie mogę być pewna jak pójdzie, bo nie za bardzo wiadomo czego się spodziewać...


Jestem w trakcie tygodnia organizowania pieniędzy. Podsumowanie pod koniec tygodnia (tym razem na pewno ;) )

Trzymajcie kciuki !

http://margerytkowo.blogspot.com/
28.06.2013, 22:55 || 89.72.66.39

Inspirujesz:)
Świetny pomysł z tym sprzątaniem wieczorem, faktycznie jak wstaję rano i widzę taki buuuurdel to masakra.
Powodzenia!





Strona główna



________________
layout by hakuna
image: tumblr